Znane i Nieznane

Zdrowie i miłość (2)

W tradycji europejskiej święty Walenty jest nie tylko patronem zakochanych, ale także opiekuje się osobami, które zostały skrzywdzone przez złe emocje. Przy okazji „walentynek” warto się zastanowić nad tym, czy nasze uczucia nie krzywdzą kogoś bliskiego, kogoś, kto nie potrafi się obronić lub nie rozumie, jakiej presji podlega.
ANDRZEJ KACZOROWSKI: - Skrzywdzić można uczucia każdego człowieka, niezależnie do wieku.
 

Fragment z artykułu pt. „Zdrowie i miłość” Wydawnictow „Znane i nieznane” nr 11 zima 2003

 
 Wskazuje na to moja praktyka hipnoterapeutyczna. Nadmiernie rozpieszczanie dzieci i uleganie ich kaprysom jest niemal tak samo destrukcyjne, jak wychowywanie „na zimno”. Nadmiar uczuć rodzicielskich, przed którymi dziecko się nie umie obronić, powoduje, że mały człowiek staje się słaby, ma później kłopoty z podejmowaniem decyzji, przyjmowaniem i oddawaniem sympatii. Dzieciom z zimnego domu przez całe życie brakuje poczucia bezpieczeństwa, są nadmiernie ambitne i niezbyt czułe na potrzeby otoczenia. Nie zapominajmy też o tym, że ludzka pamięć nigdy nie zapomina gwałtu na uczuciach: molestowania, poniżania i wyzwisk.

Bardzo wiele krzywdy na przyszłość przynosi też źle ulokowana pierwsza miłość. Wszystkie jej wzloty i upadki, fatalnie rozpoczęte pożycie seksualne skutkuje rozmaitymi kłopotami w późniejszych związkach. Wszyscy ludzie zawsze boją się tego, co już raz ich zraniło i tworzą sobie systemy obronne przeciw emocjom innych ludzi. Ta obrona często pozbawia ich obiektywności w ocenie i bardzo wiele tracą. Płytko kochają, nie pielęgnują przyjaźni, często są podejrzliwi w stosunku do całego otoczenia. Wszystkie pierwsze złe doświadczenia uczuciowe – seks, małżeństwo, zdrada, porzucenie, śmierć ukochanego – to emocje, którymi z powodzeniem zajmuje się hipnoza. W czasie seansu terapeutycznego wycisza się w pamięci bolesne wspomnienia i zmienia je w pouczające wskazówki. Afirmacje, które hipnotyzer przygotowuje indywidualnie dla każdego pacjenta, pomagają mu przełamać bóle z przeszłości i prawidłowo ułożyć dalsze życie uczuciowe. Hipnoza nie polega tu na wpajaniu pacjentowi opinii terapeuty, ale na tym, by sam doszedł do sedna problemu i sam siebie zrozumiał.